Misjonarze Jezusa Miłosiernego

Poświęcenie domu w Szeged

Sobota 14 pażdziernika 2017 dla naszej misericordiańskiej wspólnoty w Szeged była dniem wielkiej radości. Nasz dom został uroczyście poświęcony przez Arcybiskupa dr Juliusza Janusza Nuncjusza Apostolskiego w Słowenii.

Obecny był również nasz Biskup Diecezjalny dr Laszlo Kiss-Rigo. To On właśnie zatwierdził nasze Stowarzyszenie na Węgrzech za co jesteśmy mu bardzo wdzięczni. Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. o godz. 11. odprawioną po polsku i węgiersku pod przewodnictwem Księdza Arcybiskupa Nuncjusza. Mszę św. koncelebrowali również miejscowi kapłani. W homilii Arcybiskup Nuncjusz zachęcił nas byśmy nigdy się niczym nie zniechęcali ale odważnie głosili Orędzie Bożego Miłosierdzia dzisiejszemu światu. Wielką radość sprawili nam nasi goście, którzy przybyli z Polski aby w tym radosnym dla nas dniu być razem z nami. Przyjaciel naszej wspólnoty V-ce Marszałek Województwa Podkarpackiego Stanisław Kruczek ze swoją żoną Wiolą przywieźli masę polskich słodkości, które szczególnie smakowały naszym węgierskim gościom. Po Mszy św. nastąpiło poświęcenie domu. Ksiądz Arcybiskup Nuncjusz Juliusz Janusz wszedł w każdy najmniejszy kącik i nie żałował święconej wody.

Kiedy już dom był poświęcony spotkaliśmy się wszyscy w naszym dużym salonie. Tutaj nastąpiły różne przemówienia, każdy z obecnych mógł wyrazić swoją radość i podzielić się nią z innymi. Bardzo piękne i ciepłe słowa skierował do naszej wspólnoty obecny na uroczystości Marszałek Województwa Szeged Pan Gabor Kozma. Po Mszy św. nasi Marszałkowie z Podkarpacia i Szeged mieli też czas , żeby przy pomocy naszej niezrównanej tłumaczki Asi Jura chwilę porozmawiać. Naszym drogim gościem na uroczystości poświęcenia, chociaż uważamy go już prawie za domownika był Konsul RP w Szeged dr Karol Biernacki wraz z małżonką Ewą. Na naszego Konsula zawsze możemy liczyć, bez jego pomocy nasze początki tutaj na Węgrzech byłyby o wiele trudniejsze.

Kiedy już wszyscy nacieszyliśmy się sobą podczas spotkania w salonie ks. Biskup Laszlo Kiss-Rigo przypomniał nam, że teraz musimy jechać do restauracji na obiad. To właśnie Biskup Kiss-Rigo zaprosił wszystkich gości na obiad do diecezjalnej restauracji, która znajduje się w podziemiach katedry. Biskup to wielki przyjaciel Polaków, człowiek o wielkim sercu. To Jego serce czujemy codziennie w różnych sytuacjach, kiedy przychodzi nam z życzliwą pomocą. W restauracji przy dobrych węgierskich daniach i winach, był czas na dalsze rozmowy i toasty. Duszą towarzystwa był ks. Arcybiskup Nuncjusz Janusz, który nawet dał się namówić na zaśpiewanie po polsku góralskich przyśpiewek. Nie zapomnieliśmy oczywiście o toaście za Nuncjusza, który w tym roku obchodził 50 lecie kapłaństwa. Ad multos annos Księże Arcybiskupie dla dobra Kościoła. To dzięki Tobie Ekscelencjo wylądowaliśmy na Węgrzech.

Czytaj dalej...

Msza św. i Wigilia dla Polonii

W niedzielę 17 grudnia o godzinie 15.00 Mszą św. niedzielną rozpoczęliśmy spotkanie opłatkowe dla Polaków mieszkających w Szeged. Na spotkanie przybyło około 50 osób. To pierwsze takie spotkanie miejscowej Polonii, które odbyło się w naszym domu. Ponieważ nasza wewnętrzna kaplica nie jest zbyt duża Mszę św. odprawiliśmy w dużej sali konferencyjnej na parterze domu. Ta część domu po remontach, które jak wierzymy uda się przeprowadzić w przyszłym roku ma być właśnie takim miejscem spotkań dla miejscowej Polonii.

Po wspólnej modlitwie składaliśmy sobie życzenia oraz śpiewali kolędy. Bardzo przydały się śpiewniki, które w większej ilości przywieźliśmy z Polski. O stronę kulinarną spotkania wigilijnego dla Polonii zatroszczył się jak zwykle nasz Konsul dr Karol Biernacki. Jedna ze znanych w Szegedzie restauracji przygotowała na naszą Wigilię catering "wigilijny". Na stołach były potrawy polskie i węgierskie, wszystkie według naszej polskiej tradycji postne i wszystkie bardzo smaczne i w wielkiej obfitości. Niektóre polsko-węgierskie rodziny przyszły na Wigilię ze swoimi wnukami, które niestety nie mówią już może dobrze po polsku, wszyscy jednak z wielkim zapałem i ze łzami w oczach śpiewali polskie kolędy. Bardzo wzruszający był mini koncert kolęd w wykonaniu rodziny Brzózków. Zięć Pana doktora Marka Brzózki chociaż jest czystej krwi Węgrem i nie mówi po polsku z wielkim zapałem śpiewał razem z całą rodziną Brzózków polskie kolędy. Ten wieczór , który połączył nas w modlitwie, składaniu sobie życzeń i wspólnym kolędowaniu był naprawdę niezwykły. Jeśli Bóg pozwoli powtórzymy go za rok.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS